Awaria

Zanotowałem parę dni przerwy. Powodem była drobna awaria roweru, z którą chyba się już uporałem. W ciągu ostatniego tygodnia zaliczyłem jedynie dwa wypady na stadion (14 km) i jeden do sklepu rowerowego (5 km). Zatem tegoroczny dystans powoli rośnie i aktualnie wynosi 219 km.

Janiska

Na niedzielę planowałem pętlę na południe od miasta (ok. 40 km), jednak warunki atmosferyczne (silny wiatr i pojawiające się na horyzoncie chmury) zmusiły mnie do zmiany planów. Pojechałem więc na Janiska, na działkę kolegi, gdzie spędziłem około pół godziny, po czym wróciłem do domu. (więcej…)

Grzybowo po raz kolejny

Po raz kolejny postanowiłem potowarzyszyć siostrze w drodze do pracy, więc znów na rozkładzie znalazło się Grzybowo. Żeby jednak nie nudzić się jazdą ciągle tą samą trasą, w drodze powrotnej zrobiłem małą pętlę…

(więcej…)

Stare Miasto

Po dwóch dniach przerwy znów trzeba było wsiąść na rower. Tym razem towarzyszyła mi Natalia. Początkowo chcieliśmy ruszyć pętlą na Dźwirzyno (przez Stary Borek, powrót przez Grzybowo), ale skutecznie zniechęciła nas pogoda. Skierowaliśmy się więc w kierunku Budzistowa. Postanowiliśmy przejechać przez Stare Miasto do Obrotów i tam pomyśleć co dalej… (więcej…)

Spacerowo do Grzybowa

We wtorek po południu urządziłem sobie rowerowy spacer do Grzybowa. Siostra jechała do pracy na nockę, więc postanowiłem ją odprowadzić. Jazda przebiegała spokojnie, najpierw przez centrum Kołobrzegu, a następnie dzielnicą zachodnią i ulicą Wylotową. Powrót ścieżką nadmorską. Łącznie przejechałem 19 km, co daje 55 km w tym tygodniu i 149 od początku roku. (więcej…)

Dźwirzyno Tour

Po dwóch tygodniach namawiania innych do towarzystwa w końcu postanowiłem pojechać sam. Od rana zastanawiałem się nad kierunkiem i przebiegiem trasy. Podczas gdy w sprawie tego pierwszego decyzja zapadła dość szybko (wybrałem zachód) to jednak trasa do końca była wielką niewiadomą. Ostatecznie dojechałem do Dźwirzyna, a całą trasę podzieliłem na pięć etapów. (więcej…)